Umorzenie egzekucji a możliwość dochodzenia należności w przyszłości

Problem:

Czy umorzenie egzekucji jako bezskutecznej przekreśla możliwość dochodzenia należności w przyszłości? Czy i kiedy możliwe jest wznowienie egzekucji? Czy i kiedy działanie takie jest racjonalne?

Rozwiązanie:

Osobiście bardzo niechętnie uznaję należności jako stracone. Są oczywiście sytuacje, w których dalsze próby dochodzenia przestają być ekonomicznie uzasadnione. Większość egzekucji w stosunku do osób prawnych, które nie przyniosły zaspokojenia, nie rokuje również na przyszłość. Jeśli spółka z ograniczoną odpowiedzialnością nie posiada majątku ani przychodów, to najprawdopodobniej nie prowadzi już żadnej działalności. Częsta praktyka w polskiej rzeczywistości gospodarczej – biznes się nie udał, więc go porzucamy. Kluczowe w takich sytuacjach jest podjęcie próby uzyskania tytułu wykonawczego przeciwko osobie fizycznej, np. poprzez powództwo z 299 ksh.

Bezskuteczna egzekucja w stosunku do osoby fizycznej może być stanem przejściowym. W całym swoim życiu może ulec zmianie sytuacja ekonomiczna dłużnika. Może to nastąpić w skutek własnej aktywności, tj. podjęcie życia zawodowego, nabycie składników majątkowych podlegających egzekucji; ale również poprzez zdarzenie zewnętrzne, np. nabycie spadku lub uprawnień do świadczenia emerytalnego. Każdy niewypłacalny dłużnik będący osobą fizyczną może stać się wypłacalnym w przyszłości.

Nie jest odosobnioną sytuacja, w której dłużnik celowo unika zaspokojenia wierzyciela poprzez ograniczanie swoich możliwości zarobkowych (prowadząc działalność gospodarczą „na kogoś innego”, podejmując zatrudnienie „na czarno”) lub wyzbywanie się nieodpłatne składników majątkowych na rzecz najbliższych. Pomijając możliwości wykorzystania środków na gruncie prawa karnego, warto również wznawiać umorzoną egzekucją, ponieważ z upływem czasu może zostać uśpiona czujność dłużnika. Sam spotykałem się w swojej karierze nawet z takimi przypadkami, że dłużnik zakładał, iż wraz z umorzeniem egzekucji uległ umorzeniu również dług.

Aby skutecznie wznawiać egzekucję należy pamiętać o tym, aby nie dopuścić do przedawnienia roszczenia. Zobowiązania stwierdzone prawomocnym tytułem ulegają przedawnieniu z upływem dziesięcioletniego terminu. Każda czynność przed organem przerywa bieg tego terminu. Zaczyna on ponownie biec po umorzeniu egzekucji, zatem pomiędzy umorzeniem egzekucji a wznowieniem egzekucji nie może upłynąć dziesięć lat. Jeśli jednak chcemy dochodzić należności w pełnej wysokości, pamiętać również należy o odrębnym przedawnieniu roszczeń odsetkowych. Zgodnie z dominującym orzecznictwem ulegają one przedawnieniu jak świadczenia okresowe, czyli wraz z upływem trzech lat (nawet jeśli należność główna nie uległa przedawnieniu, jako zasądzona prawomocnym orzeczeniem sądu). Aby nie dopuścić do przedawnienia żadnej części roszczenia, bezpiecznie należałoby wznawiać egzekucję przed upływem trzech lat od daty jej umorzenia. Jeśli istnieją ku temu przesłanki (powzięliśmy wiedzę o zmianie sytuacji finansowej dłużnika), możemy oczywiście uczynić to wcześniej.

×