Przedawnienie długu – czy windykacja jest możliwa?

blog INLEGIS Kancelarie Prawne

Dochodzenie przedawnionych wierzytelności wzbudza w polskim społeczeństwie kontrowersje. Z jednej strony należy dotrzymywać zawartych umów i wywiązywać się zaciągniętych zobowiązań, z drugiej jednak strony skoro opieszały kontrahent nie upomina się o swoje należności, a ustawodawca wprowadził uregulowania związane z przedawnieniem i niemożnością dochodzenia takich roszczeń, to czemu nie skorzystać z takiego rozwiązania? Czy przedawnienie długu uniemożliwia jego windykację?

Pojęcie przedawnienia

Termin przedawnienia roszczenia uregulowany został w art. 117 § 2 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym, po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Jednakże zrzeczenie się zarzutu przedawnienia przed upływem terminu jest nieważne.

Każde roszczenie majątkowe może ulec przedawnieniu po upływie terminu wskazanego w ustawie. Biorąc pod uwagę charakter długu, najpowszechniejsze terminy przedawnienia uregulowane zostały w kodeksie cywilnym. W ustawie tej znajdziemy również ogólną zasadę dotyczącą terminu przedawnienia, w myśl której termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. Jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. Bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie.

Powyższe uregulowania mogą wywołać przekonanie, że przedawnionego długu nie trzeba uregulować, a dłużnikowi jako chronionemu przed przymusową spłatą nie grozi windykacja przedawnionego długu.

Żądanie spłaty przedawnionego długu

Niestety (dla dłużników) dochodzenie przedawnionych roszczeń jest w Polsce dozwolone, a tym bardziej nie stanowi żadnego przestępstwa. Przedawnienie długu wcale nie oznacza jego umorzenie czy unieważnienie. Taki dług przekształca się w zobowiązanie naturalne, a wierzyciel wciąż może domagać się zapłaty czy przekazać sprawę do firmy windykacyjnej.
Czy koniecznym jest podniesienie zarzutu przedawnienia gdy wierzyciel wystąpił na drogę sądową?

Odpowiedź na to pytanie zależy od tego czy dłużnikiem (pozwanym) jest konsument czy podmiot którego zadłużenie powstało w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Wprowadzony do porządku prawnego art. 117 § 21 k.c. stanowi bowiem, że po upływie terminu przedawnienia nie można domagać się zaspokojenia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi. Sąd obecnie z urzędu bada, czy roszczenie przeciwko konsumentowi nie jest przedawnione, nie wymaga się wiec od osoby nieprowadzącej działalności gospodarczej aby podnosiła zarzut przedawnienia. W przypadku zaś roszczeń pomiędzy przedsiębiorcami sąd nie uwzględnia przedawnienia z urzędu, a jedynie na zarzut pozwanego.

Co w sytuacji gdy odmawiamy zapłaty i podnosimy zarzut przedawnienia?

Wierzyciele, a jeszcze częściej firmy windykacyjne którym zlecono dochodzenie wierzytelności, czy fundusze sekurytyzacyjne, które nabyły przedawnioną wierzytelność nie odpuszczają i prowadzą postępowanie „polubowne” aby odzyskać należność. Wysyłanie licznych wezwań do zapłaty i monitów, nawiązywanie kilku połączeń telefonicznych każdego dnia, czy wizyty terenowe pracowników windykacji, to tylko przykładowe czynności które będą podjęte wobec dłużnika odmawiającego spłaty. Powołanie się na przedawnienie roszczenia w piśmie skierowanym do wierzyciela, czy nawet prawomocne oddalenie powództwa właśnie z uwagi na ten zarzut nie zawsze jest wystarczające do zaprzestania działań przez firmę windykacyjną.

Nie mniej jednak, takie działania mogą w skrajnej sytuacji przyjąć charakter uporczywego nękania. Bezproduktywne kontakty telefoniczne czy wysyłanie stosów wezwań do zapłaty może naruszyć dobra osobiste dłużnika. Jak wskazał w jedynym ze swoich wyroków Sąd Apelacyjny we Wrocławiu „działanie firmy windykacyjnej, która lekceważy obywatela i niezgodnie z zasadami współżycia społecznego, dobrymi obyczajami wymusza na nim przez nękanie go w różny sposób, spłatę długu co do którego zgłosi on zarzut przedawnienia lub uznał żądanie za bezpodstawne jest naruszeniem dóbr osobistych, a konkretnie wolności, miru domowego i prywatności”.

Co więcej, niedopuszczalne jest zamieszczanie w rejestrach dłużników informacji o przedawnionych długach. Znowelizowane przepisy ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (dalej jako: „Ustawa”) dają dłużnikowi prawo zgłoszenia, iż dług jest przedawniony. W takiej sytuacji wierzyciel zamieszczający dane w Krajowym Rejestrze Długów ma obowiązek odpowiedniego oznaczenie długu.

Dłużnik zaś może na podstawie z art. 21a Ustawy wnieść sprzeciw dotyczący nieaktualności, nieprawdziwości lub niekompletności informacji o dłużniku i jego zadłużenie. Dodatkowo na podst. art. 21a ust. 3 oraz art. 21a ust. 5 pkt 1 lub pkt 2 w zw. z art. 31 pkt 6 Ustawy, może wnioskować o dokonanie aktualizacji lub wstrzymania ujawniania informacji gospodarczych objętych sprzeciwem oraz usunięcie informacji gospodarczej.

Zapraszamy do kontaktu z Kancelarią (tel.: +48 71 729 21 50 lub e-mail: kancelarie@inlegis.pl) - reprezentujemy klientów na terenie całej Polski.