Klauzule niedozwolone (abuzywne) – definicja i warunki – część 1

Ostatnimi czasy w mediach głośno jest o korzystnych dla konsumentów wyrokach w sporach z bankami. Podstawą tych orzeczeń jest ustalenie, że dane postanowienie, która zastosował bank w umowie z klientem było niedozwolone, a tym samym Sąd stwierdził, że albo cała umowa jest przez to nieważna, albo jej konkretne postanowienie. W konsekwencji klienci odzyskiwali nadpłacone środki, a czasami uwalniali się od uciążliwego zobowiązania. Na fali doniesień z prasy oraz narastającego w społeczeństwie niezadowolenia z instytucji bankowych, operatorów telefonicznych, deweloperów, ubezpieczycieli, biur podróży oraz dostawców gazu i energii elektrycznej, wiele osób zaczęło studiować zawarte z tymi podmiotami umowy pod kątem niedozwolonych klauzul. Nierzadko nie wiedzą jednak czym tak naprawdę są te niedozwolone klauzule, kiedy można o nich mówić i w jaki sposób je zakwestionować. Niniejszy artykuł przybliży podstawowe zagadnienia obejmujące abuzywne postanowienia oraz wskaże kilka przykładów takich zapisów w umowach.

Klauzule niedozwolone (inaczej klauzule abuzywne) – są to postanowienia wzorców umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób niezgodny z powszechnie obowiązującym prawem. O tym, że dane postanowienie umowy jest abuzywne przesądza fakt, iż kształtują one prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, a nadto taki układ praw i obowiązków powoduje rażące naruszenie jego interesów. Zgodnie z art. 3851 kodeksu cywilnego:

  1.  Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
  2.  Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie.
  3.  Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.

Przede wszystkim istotne jest wskazanie zakresu pojęcia „konsumenta” i „przedsiębiorcy”. Otóż, w świetle art. 221 kodeksu cywilnego oraz zgodnie z doktryną, za konsumenta uważa się:

  1. wyłącznie osobę fizyczną,
  2. dokonującą czynności prawnej,
  3. z przedsiębiorcą,
  4. niezwiązanej bezpośrednio z jej (tzn. osoby będącej konsumentem) działalnością gospodarczą lub zawodową.

Natomiast, w myśl art. 431 kodeksu cywilnego przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna, nieposiadająca osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną – wykonująca we własnym imieniu działalność gospodarczą. Za przedsiębiorców uważa się także wspólników spółki cywilnej w zakresie wykonywanej przez nich działalności gospodarczej.

Wracając do meritum sprawy, należy wskazać, że przepis art. 3851 k.c., który porusza problem niedozwolonych postanowień umowy nie jest wymysłem polskiego ustawodawcy, a stanowi implementację postanowień dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5.4.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Dyrektywa ta opiera się na założeniu, że konsument ma nie tylko słabszą pozycję w stosunku do przedsiębiorcy, ale również dysponuje mniejszą wiedzą. Będąc na gorszej pozycji, konsumenci niejednokrotnie wyrażają zgodę na postanowienia umowne formułowane przez przedsiębiorców, które są dla nich niekorzystne.

Za klauzulę abuzywną może zostać uznany każdy zapisy w umowie, który łącznie spełnia następujące warunki, zaś wykazanie tych przesłanek w ewentualnym procesie będzie leżało po stronie konsumenta, w myśl zasady, że ciężar dowodu spoczywa na osobie wywodzącej z tego faktu skutki prawne:

Pierwszy warunek – postanowienia umowy nie są uzgodnione indywidualnie z konsumentem.

Nieuzgodnione indywidualnie postanowienia to takie, na które konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności chodzi o umowne klauzule przejęte z wzorca zaproponowanego konsumentowi przez przedsiębiorcę (np. w ogólnych warunkach umowy, regulaminie sklepu internetowego itd.). Dodatkowo w literaturze wskazuje się, że konsument nie ma rzeczywistego wpływu na treść danego postanowienia, jeśli przedsiębiorca przedstawił mu kilka wariantów brzmienia danej klauzuli umownej, spośród których konsument miałby wybrać jedną.

Drugi warunek – postanowienia kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami.

Oceny zgodności postanowień umownych z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Pod uwagę bierze się przede wszystkim całościową treść umowy oraz okoliczności jej zawarcia. Kluczowe jest ustalenie, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sprawiedliwy i słuszny sposób mógłby oczekiwać, iż konsument zgodziłby się na sporne postanowienie wzorca w drodze indywidualnych negocjacji.

Trzeci warunek – postanowienia rażąco naruszają interesy konsumenta.

W ramach oceny, czy doszło do rażącego naruszenia interesów konsumenta, należy zbadać, w jakim stopniu zawarta umowa stawia konsumenta w sytuacji mniej korzystnej niż wynikałoby to z przepisów dyspozytywnych (norm względnie obowiązujących, które wolą stron mogą być wyłączone lub ograniczone). Nierównowaga nie musi dotyczyć różnic wzajemnych świadczeń stron umowy w ujęciu ekonomicznym. Może ona wynikać z samego faktu poważnego naruszenia sytuacji prawnej konsumenta, np. limitowanie treści praw, które mu przysługują, utrudnienia w korzystaniu z tych praw bądź nałożenia na niego dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy prawa.

Odnosząc się łącznie do drugiego i trzeciego warunku należy przytoczyć wyrok Sądu Najwyższego z 13 lipca 2005 roku (sygn. I CK 832/04), który wskazał, że w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. „rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści takiego stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku.

Czwarty warunek – nie są to postanowienia, które określają główne świadczenia stron, w tym wynagrodzenie, chyba że takie postanowienia byłyby sformułowane w sposób niejednoznaczny.

Stosownie do art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG, kontrola abuzywności nie dotyczy postanowień określających główny przedmiot umowy oraz relację ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, jeżeli postanowienia te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Prawidłowe określenie tego, czy dane postanowienie dotyczy „świadczenia głównego” ma fundamentalne znaczenie dla możliwości uznania postanowienia umownego za abuzywne. Z uwagi na to, że stanowi to wyjątek od mechanizmu kontroli treści postanowień niedozwolonych –  przyporządkowanie postanowienia umownego jako świadczenia głównego podlega wykładni zawężającej (wyrok TSUE C-143/13 p. 49). Przy trudnościach w prawidłowym zdefiniowaniu świadczenia głównego, wszelkie wątpliwości powinny być interpretowane na korzyść konsumenta. W związku z szeroką gamą zawieranych przez konsumentów umów, autor artykułu wskazuje trzy najczęściej kwestionowane przez przedsiębiorców świadczenia, które jego zdaniem nie są świadczeniem głównym, a tym samym można je uznać w danym stosunku prawnym za niedozwolone:

  • klauzule waloryzacyjne w umowach kredytowych z bankami,
  • prowizja i koszty w umowie pożyczki,
  • świadczenie wykupu w umowach dot. ubezpieczenia na życie.

Łukasz Buszkiewicz

Radca Prawny

Absolwent Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego, kierunek – prawo. Obecnie kończy trzyletnią aplikację radcowską, którą odbywa w Okręgowej Izbie Radców Prawnych we Wrocławiu. Jest profesjonalistą z kilkuletnią praktyką, a także autorem licznych artykułów branżowych.

Profil autora
×