Zadaniowy czas pracy

Zadaniowy czas pracy uregulowany został w przepisie art. 140 kodeksu pracy (dalej również jako: „KP”). System ten charakteryzuje się tym, że czas pracy pracownika określony jest wymiarem jego zadań.

Możliwości wprowadzenia zadaniowego czasu pracy

Zadaniowy czas pracy można wprowadzić w przypadkach uzasadnionych rodzajem pracy lub jej organizacją albo też miejscem jej wykonywania. Brak wymienionych przesłanek powoduje, że system zadaniowego czasu pracy nie obowiązuje, nawet jeżeli w umowie o pracę czas pracy pracownika określony został właśnie jako zadaniowy. W doktrynie i judykaturze wskazuje się, że zadaniowy czas pracy stosować można w szczególności w następujących przypadkach:

  • gdy rodzaj pracy powoduje, że może być ona wykonywana poza godzinami pracy zakładu, o dowolnej porze (np. praca programisty komputerowego);
  • gdy zapotrzebowanie na pracę jest nierytmiczne i zależy od zmiennych okoliczności, a pracownik może sam decydować o rozkładzie czasu, w którym wykonywać będzie zadania (np. praca listonosza);
  • gdy niemożliwa lub znacznie utrudniona jest kontrola i ewidencja czasu pracy ze względu na miejsce jej wykonywania (np. prace w terenie);
  • gdy rodzaj pracy i jej organizacja nie wymagają, aby rozpoczynała się i kończyła o konkretnie ustalonej godzinie;
  • gdy wykonanie pracy zależy od indywidualnego zaangażowania pracownika (np. praca o charakterze twórczym).

Ograniczenia dla pracodawcy

Zadania powierzane pracownikowi w omawianym systemie czasu pracy nie mogą być ustalane dowolnie, ale z uwzględnieniem norm określonych w przepisie art. 129 KP. Oznacza to, że czas pracy nie nie może przekroczyć 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy. Ponadto, pracodawca powinien ustalać czas niezbędny do wykonywania powierzonych zadań w porozumieniu z pracownikiem. Wymaganie porozumienia z pracownikiem nie oznacza tutaj uzgodnienia, ale jedynie konsultację. Zdaniem Sądu Najwyższego, brak takiego porozumienia nie powoduje nieskuteczności ustanowienia zadaniowego systemu czasu pracy, ale w razie sporu rodzi po stronie pracodawcy obowiązek wykazania, że powierzone pracownikowi zadania były możliwe do wykonania w granicach norm czasu pracy określonych w  przepisie art. 129 KP. Pracownik z kolei będzie mógł żądać ustalenia wynagrodzenia odpowiadającego pracy faktycznie wykonanej z uwzględnieniem pracy w godzinach nadliczbowych.

Zgodnie z przepisem art. 150 §1 KP zadaniowy czas pracy ustalić można w układzie zbiorowym pracy, regulaminie pracy lub obwieszczeniu, jeżeli pracodawca nie jest objęty układem zbiorowym pracy. Ponadto, Sąd Najwyższy stoi również na stanowisku, iż zarówno system jak i rozkład czasu pracy (a więc również zadaniowy czas pracy) ustalony może zostać również w umowie o pracę oraz w drodze odrębnego porozumienia zawartego przez pracownika i pracodawcę.

W stosunku do pracowników objętych systemem zadaniowego czasu pracy nie jest prowadzona ewidencja godzin pracy, co wynika z przepisu art. 149 §2 KP. Nazwisko pracownika zatrudnionego w zadaniowym czasie pracy może jednak figurować na liście obecności. Pracodawca ma prawo sprawdzać również, czy taki pracownik jest obecny w pracy. Ponadto, w przypadku pracowników objętych zadaniowym czasem pracy należy ewidencjonować w szczególności okresy:

  • urlopów wypoczynkowych,
  • urlopów bezpłatnych,
  • niezdolności do pracy z powodu choroby oraz opieki nad chorym członkiem rodziny.

Podsumowując, wskazać należy, że objęcie pracowników systemem zadaniowego czasu pracy  wymaga wnikliwego rozważenia przez pracodawcę, czy ze względu na specyfikę zakładu oraz rodzaj i miejsce wykonywanej przez pracowników pracy możliwym i bezpiecznym dla pracodawcy jest jego wprowadzenie. Jeżeli tak, to z pewnością warto się na niego zdecydować, chociażby z uwagi na brak konieczności prowadzenia ewidencji czasu pracy oraz zmniejszenie ryzyka dochodzenia w przyszłości przez pracowników roszczeń związanych z pracą w godzinach nadliczbowych.

Joanna Nogala

Radca prawny

Absolwentka Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii we Wrocławiu, absolwentka Szkoły Prawa Amerykańskiego.

Profil autora
×