Oszustwo – sprawa karna czy sprawa cywilna?

inlegis blog

Kłamstwo znane jest ludzkości od zarania dziejów, o czym świadczy potępienie go przez wiele starożytnych zbiorów praw o charakterze religijnym np. Dekalog, który zakazywał „świadczyć fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu”. Obecnie, kłamstwo nie jest zakazane przez polskie prawo samo w sobie, jednakże jego kwalifikowane formy mogą pociągać surowe konsekwencje. 

Spis treści
    Add a header to begin generating the table of contents

    Oszustwo jako przestępstwo w kodeksie karnym

    Pierwsze, które przychodzi na myśl, jest oszustwo, stypizowane w art. 286 Kodeksu Karnego. Warto przyjrzeć się temu przepisowi:

    Art.  286.  

    §  1.  Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

    §  2.  Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy.

    §  3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

    §  4.  Jeżeli czyn określony w § 1-3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

    Rozkładając powyższy przepis na czynniki pierwsze, zwrócić należy uwagę, że ważny jest motyw działania sprawcy – nakierowany jest na osiągnięcie korzyści majątkowej. Ponadto, należy doprowadzić inną osobę – nieważne czy prawną czy fizyczną – do niekorzystnego rozporządzeniem mienia. Oznacza to, że oszustwa nie można dokonać na swoim majątku, co jest oczywiste. Ponadto, skutkiem tego czynu musi być niekorzystne rozporządzenie mieniem, czyli zazwyczaj strata środków pieniężnych. Oszustwa dokonuje się za pomocą wprowadzenia w błąd, wykorzystania błędu lub niezdolności do właściwego rozeznania dokonywanego działania przez osobę pokrzywdzoną. Jeżeli ofiarą czynu jest osoba najbliższa, przestępstwo jest ścigane tylko jeśli ta osoba złoży wniosek na policję lub do prokuratury. 

    Odpowiedzialność za oszustwo

    Jak wynika z przytoczonego wyżej przepisu, oszust może ponieść odpowiedzialność karną w postaci pozbawienia wolności, czyli więzienia w wymiarze od 6 miesięcy do nawet 8 lat. 

    Jak zgłosić oszustwo?

    Oszustwo jest przestępstwem ściganym z oskarżenia publicznego, a więc należy zawiadomić policję lub prokuraturę, jednakże jeśli te dowiedzą się same o tymże przestępstwie – wówczas same podejmą kroki. W przypadku jednak, gdy zostało ono popełnione na szkodę osoby najbliższej, to pokrzywdzony musi zgłosić, że został oszukany. Dopiero wtedy policja czy prokuratura mogą zacząć działać. 

    Oszustwo jako przestępstwo gospodarcze – przykład w działalności gastronomii

    Typowe działanie oszustwa opisanego w art. 286 KK można zobrazować na przykładzie.

    Pan Janusz prowadzi restaurację. To rodzinny biznes, który jest jego oczkiem w głowie. Zatrudnia kilka osób, między innymi Arkadiusza, który proponuje mu, że może kupić herbatę w woreczkach taniej niż dotychczas, u jego kolegi, Ananiasza. Pan Janusz zgadza się i zamawia u Ananiasza kilka paczek herbaty. Okazuje się jednak, że zamiast normalnej herbaty, znajduje wysuszone, zużyte torebki, zaś po Arkadiusz i Ananiasz wyśmiali jego pretensje. Arkadiusz i Ananiasz chcieli się szybko wzbogacić kosztem Janusza. Wprowadzili go w błąd, twierdząc że dostarczą herbatę, która nadawać się będzie do jego restauracji, przez co ten stracił całość zainwestowanych w herbatę pieniędzy. Arkadiusz i Ananiasz powinni odpowiedzieć za przestępstwo, gdyż wprowadzając w błąd Janusza doprowadzili, że niekorzystnie rozporządził swoim majątkiem. 

    Oszustwo – statystyka przestępstw

    Oszustwo jest dość pospolitym przestępstwem. Według statystyk policyjnych w roku 2020 stwierdzono 122.780 przestępstw z art. 286 KK, zaś w 2019 r. 124.252, a w 2018 r. 105.623. 

    Drobne oszustwo – wykroczenie

    Przepis dotyczący oszustwa znaleźć można także w Kodeksie Wykroczeń. 

    Art. 134. Kodeks Wykroczeń 

    § 1. Kto przy sprzedaży towaru lub świadczeniu usług oszukuje nabywcę co do ilości, wagi, miary, gatunku, rodzaju lub ceny, jeżeli nabywca poniósł lub mógł ponieść szkodę nieprzekraczającą 100 złotych, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

    § 2. Tej samej karze podlega, kto przy nabyciu produktów rolnych lub hodowlanych oszukuje dostawcę co do ilości, wagi, miary, gatunku lub ceny, jeżeli dostawca poniósł lub mógł ponieść szkodę nieprzekraczającą 100 złotych.

    § 3. Usiłowanie wykroczenia określonego w § 1 lub 2 oraz podżeganie i pomocnictwo są karalne.

    Powyższy przepis przewiduje sytuację, w której w trakcie sprzedaży towaru lub świadczenia usług (co nieraz idzie w parze) sprzedawca oszukuje nabywcę co do ważnych szczegółów umowy, w wyniku czego nabywca poniósł szkodę nieprzekraczającą 100 zł. 

    Oszustwo jako wykroczenie – przykład z cateringiem

    Przykładem może być tutaj catering pudełkowy. Dzienna porcja, za którą nabywca płaci 50 zł, miała zawierać 500g rożnych produktów. Pan Jan skusił się na tę ofertę, którą zaprezentowała firma pana Antoniego. Jan jednak nie mógł się najeść i nabrał podejrzeń – zważył dostarczoną porcję i okazało się, że brakowało 100 gramów. Antoni dokonał wykroczenia. 

    Powyższe przykłady oczywiście są przejaskrawione, zaś form i sposobów, w jaki sposób można dokonać takiego przestępstwa lub wykroczenia można wymyślać bez końca. 

    Warto także zauważyć, że zgodnie z art. 46 Kodeksu Karnego w przypadku skazanego, na odpowiedni wniosek pokrzywdzonego lub osoby uprawnionej, orzec obowiązek naprawienia szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, stosując przepisy prawa cywilnego (nie licząc możliwości zasądzenia renty). Jeżeli orzeczenie takiego obowiązku byłoby nadmiernie utrudnione – sąd może zamiast tego orzec nawiązkę w kwocie 200.000 zł na rzecz pokrzywdzonego, a w wypadku jego śmierci na rzecz osoby lub osób najbliższych.

    Oszustwo w prawie cywilnym

    Kodeks cywilny także zawiera regulacje dotyczące oszustwa, warto przyjrzeć się poniższym przepisom: 

    Art. 388. 

    § 1. Jeżeli jedna ze stron, wyzyskując przymusowe położenie, niedołęstwo lub niedoświadczenie drugiej strony, w zamian za swoje świadczenie przyjmuje albo zastrzega dla siebie lub dla osoby trzeciej świadczenie, którego wartość w chwili zawarcia umowy przewyższa w rażącym stopniu wartość jej własnego świadczenia, druga strona może żądać zmniejszenia swego świadczenia lub zwiększenia należnego jej świadczenia, a w wypadku gdy jedno i drugie byłoby nadmiernie utrudnione, może ona żądać unieważnienia umowy.

    § 2. Uprawnienia powyższe wygasają z upływem lat dwóch od dnia zawarcia umowy.

    Przepis z art. 388 reguluje sytuację w przypadku wyzysku i  daje uprawnienie stronie, którą wykorzystano ze względu na jej położenie, niedoświadczenie lub niedołęstwo (np. upośledzenie umysłowe), aby odpowiednio do sytuacji zmniejszyć lub zwiększyć własne świadczenie. Ogranicza on swobodę umów, chroniąc osoby słabsze z różnych względów – czy to braku doświadczenia lub innych ograniczeń, a także ze względu na to, w jakiej sytuacji się znalazły. Co ważne, konstrukcja tego przepisu sprawia, że zastosować go można tylko do umów wzajemnych, a więc takich, gdzie obie strony umowy świadczą coś sobie wzajemnie (na takim stanowisku stoi m.in. z. Radwański czy w. Popiołek). Niektórzy eksperci uważają, że przepis ten winien być traktowany jak najszerzej, przede wszystkim biorąc względy celowościowe – na takim stanowisku stanął Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 22 lipca 2005 r. (III CZP 49/05, Legalis), w którym dopuścił stosowanie art. 388 KC do umowy ubezpieczenia, w której określono nadmierny (w stosunku do wartości rzeczy) sumy ubezpieczenia i składkę.

    Reasumując, aby móc użyć art. 388 muszą być spełnione następujące warunku

    1. Umowa wzajemna
    2. Rażąca dysproporcja świadczeń
    3. Słabość drugiej strony
    4. Świadomość dysproporcji świadczeń i sytuacji wyzyskiwanego przez wyzyskującego

    Dopiero wtedy, gdy te warunki zostaną spełnione można żądać zmiany świadczeń czy nawet unieważnienia umowy. Ważne jest, żeby z tego uprawnienia skorzystać w ciągu dwóch lat od zawarcia umowy. Później uprawnienie wygasa. Nie jest to jednak równoznaczne z brakiem jakichkolwiek roszczeń w takim wypadku, choćby opartych na art. 5 czy 58 par 2 KC

    Regulacja oszustwa w innych przepisach Kodeksu Cywilnego – art. 405 i 406 

    Ponadto, Kodeks Cywilny zawiera także następujące przepisy:

    Art. 405. Kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. 

    Art. 406. Obowiązek wydania korzyści obejmuje nie tylko korzyść bezpośrednio uzyskaną, lecz także wszystko, co w razie zbycia, utraty lub uszkodzenia zostało uzyskane w zamian tej korzyści albo jako naprawienie szkody. 

    Powyższe przepisy nakazują wydanie towaru lub jego zwrotu jego w przypadku, gdy uzyskana korzyść nie ma podstawy prawnej np. umowy. Ponadto, należy także zwrócić uzyskane korzyści w ten sposób, co można zobrazować na prostym przykładzie.

    Firma Artura dostarcza zaopatrzenie do sklepów, jednym z klientów jest Dariusz. Dariusz zamówił trzy skrzynki ziemniaków. Nieuważny, ale bardzo silny dostawca pracujący dla Artura, Mariusz, dostarczając zostawił Dariuszowi trzy skrzynki ziemniaków, a także skrzynkę batatów. Dariusz odebrał zamówienie i zorientował się dopiero po tym, jak Mariusz odjechał, że dostał więcej niż zamówił. Pamiętał jednak, że bataty są droższe więc je sprzedał z zyskiem. Artur może domagać się zwrotu uzyskanej przez Dariusza za sprzedaż batatów. 

    Oszustwo – kiedy prawo cywilne, a kiedy prawo karne?

    Wszystkie te powyższe rozważania jednak nie dały jeszcze odpowiedzi – co robić w przypadku oszustwa, jaką ścieżkę wybrać? Odpowiedź może być niejednoznaczna, gdyż nie są to drogi wykluczające się. Art. 46 § 3 Kodeksu Karnego wskazuje, że orzeczenie odszkodowania lub zadośćuczynienia nie stoją na przeszkodzie dochodzenia niezaspokojonej części roszczenia w drodze postępowania cywilnego. Jednakże, w wyroku II AKa 311/17 Sąd Apelacyjny w Katowicach wskazał: „jeżeli sprawa ma charakter typowo cywilno-prawny i dotyczy nienależytego wykonania umowy to spór pomiędzy stronami tej umowy powinien być rozstrzygany wyłącznie na drodze postępowania cywilnego, a nie karnego. Prawo karne stanowi bowiem w systemie prawnym ultima ratio, co oznacza, że ingerencja prawa karnego w danej dziedzinie życia powinna nastąpić wówczas, gdy inne dziedziny prawa są niewystarczające dla rozstrzygnięcia stosunków prawnych pomiędzy stronami. Zatem prawo karne powinno mieć zastosowanie tylko w takich sprawach, gdy w sposób ewidentny dochodzi do celowego wyłudzenia mienia przez sprawców przy pomocy wyzyskania błędnego przeświadczenia drugiej strony.”. 

    Powyższe oznacza, że postępowanie karne powinno być ostatecznością, jeśli nie uda się dojść swoich należnych roszczeń w drodze cywilnej.

    Warto zaznaczyć, wyrok karny może być bardzo przydatny, jeśli dłużnik chciałby ogłosić upadłość. Zgodnie z art. 49121 ust. 2  ustawy Prawo Upadłościowe nie można umorzyć m. in. „zobowiązania do zapłaty orzeczonych przez sąd kar grzywny, a także do wykonania obowiązku naprawienia szkody oraz zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, zobowiązania do zapłaty nawiązki lub świadczenia pieniężnego orzeczonych przez sąd jako środek karny lub środek związany z poddaniem sprawcy próbie, jak również zobowiązania do naprawienia szkody wynikającej z przestępstwa lub wykroczenia stwierdzonego prawomocnym orzeczeniem”.